Posty

Wyświetlam posty z etykietą uczniowie Jezusa

Kościół w domu?

Obraz
To co powinno być normą jest dzisiaj nazywane ruchem, w znaczeniu aktywności jakiejś grupy ludzi. Jeżeli nazywamy siebie ewangelicznie wierzącymi chrześcijanami, to uczciwość wobec własnej wiary nakazywałaby przyjrzenie się temu zagadnieniu, i być może, odnowieniu własnego spojrzenia na eklezjologię. Ja dziękuję Bogu za to co współcześnie nazywamy „kościołem domowym”, który jak nazwa wskazuje gromadzi się w moim domu, a co tak naprawdę biblijnie jest normą i nikt nie dodaje do tego przymiotnika domowy.

Nic ponad Słowo

Obraz
W CZYM PROBLEM Ten termin tak rozpowszechniony przez Reformację wydaje się, zapewne dzięki pracy wielu katolickich apologetów, być sloganem uknutym przez Ojców Reformacji jako teologiczna teza powstała w tamtych czasach, a która nie była znana Kościołowi wcześniej. Radykalizacja metody historyczno-krytycznej ujawnia dziś wyraźnie, że zasada „tylko Pismo” nie może stać się podstawą Kościoła i wspólnoty wiary. Pismo jest tylko wtedy Pismem, gdy żyje w żywym podmiocie – Kościele. ( Benedykt XVI , Duch liturgii , przeł. Eliza Pieciul, Christianitas, Poznań 2002, s. 150.) Podczas gdy dla muzułmanina Koran jest czystą mową Boga, który nie korzysta z pośrednictwa człowieka, to chrześcijanin wie, że Bóg mówił przez ludzi, stąd też czynnik ludzko-historyczny przynależy do działania Bożego. Dlatego słowo biblijne wypełnia się dopiero w odpowiedzi Kościoła, którą nazywamy Tradycją. ( Benedykt XVI , Duch liturgii , przeł. Eliza Pieciul, Christianitas, Poznań 2002, s. 151...

Kościół, którego nie ma

Obraz
Wielu z nas chodzi do kościoła. To już pewna tradycja, którą niemal wysysamy z mlekiem matki. Co niedziela, czasami rzadziej, a czasami częściej, ludzie uważający się za chrześcijan udają się do kościoła by tam spotkać sacrum w odróżnieniu od profanum, na którym skoncentrowane jest ich życie. Idą do kościoła by tam choć przez chwilę wciągnąć haust powietrza pachnącego Bogiem. Idziemy do kościoła bo to przecież obowiązek chrześcijanina podkreślony tzw. przykazaniami kościelnymi. Niektórzy, bardziej zaawansowani teologicznie, rozumieją, że kościół to nie tylko miejsce spotkania i idąc do kościoła idą nie tylko do budynku sakralnego, ale idą do kościoła, który jest też wspólnotą ochrzczonych. Niestety, zazwyczaj powszechne rozumienie kościoła ogranicza się do wskazania budynku, w którym odbywają się religijne praktyki oraz hierarchii, którą utożsamia się z Kościołem czego drastyczny przykład znajdujemy w doniesieniach prasowych lub telewizyjnych. Tak więc spora grupa tzw. chrze...

Odrzuć swój krzyż

Bardzo często na różnego rodzaju spotkaniach, nabożeństwach czy konferencjach z ust wielu ewangelistów, nauczycieli czy duchownych różnych tradycji chrześcijańskich słyszymy Chrystusowe wezwanie do pójścia za nim. W artykule zatytułowanym Warunek próbowałem, z lepszym lub gorszym skutkiem, wyjaśnić co oznacza mieć w nienawiści swoich bliskich i czemu jest to warunek sine qua non pójścia za Jezusem. Wiemy, że każda osoba czy każda rzecz jaką stawiamy na pierwszym miejscu będzie nas odsuwać od Tego, który jest Drogą, Prawdą i Życiem ( J 14:6 ). Abyśmy mogli prawdziwie postępować za nim, On musi być dla nas na pierwszym miejscu, w każdym innym przypadku coś nam będzie odwracało uwagę, zagłuszało Jego słowa i w wielu momentach naszego życia będzie nas poróżniało z naszym Panem. W Ewangelii Mateusza Jezus naucza: „ Kto nie bierze swojego krzyża i idzie za Mną, nie jest Mnie godzien ”( Mt 10:38 , UBG) Ewangelista na określenie słowa „bierze” używa greckiego słowa λαμβανει lamban...

Warunek

Czasami to co Jezus naucza jest trudne do zrozumienia: „ Zatem wielu z jego uczniów, kiedy to usłyszało, powiedziało: Twarde to jest słowo; któż może go słuchać? ”( J 6:60, NBG) Musimy zdać sobie sprawę, że słowa Jezusa są trudne i wymagające, a zdają się być trudniejsze lub nawet przeczyć naszym wartościom, kiedy czytamy je w oderwaniu od całości przesłania Ewangelii, czy całej historii zbawienia zawartej w Piśmie. By pojąć ich duchowy sens, nie wystarczy dobra znajomość zasad biblijnej egzegezy czy krytyki tekstu, ale przede wszystkim potrzebny jest Duch, bo bez Niego te słowa będą tylko martwymi literami zapisanymi na kartach starożytnych manuskryptów lub kontrowersyjnymi wypowiedziami dawnego nauczyciela. Kiedy chcemy dobrze zrozumieć coś z tego, co przekazał nam Mistrz z Nazaretu musimy spojrzeć na kontekst bliższy i dalszy tej wypowiedzi, innymi słowy musimy poznać do kogo On to mówi, w jakim celu, co stało się chwilę przed tym lub chwilę po tym, musimy poznać kontekst ku...