Posty

Wyświetlam posty z etykietą textus receptus

Nowa odsłona

Obraz
Po dość długiej przerwie udało się wreszcie zacząć coś co gdzieś tam rodziło się w zakamarkach duszy. Wiele modlitw i studium poprzedzało to co zrobiłem dzisiaj. Ufam, że jest to dzieło Boże i On sam będzie prowadził w tej posłudze przybliżania ludziom Bożego Słowa. Przerwa na tym blogu była spowodowana właśnie pragnieniem zmiany formy przekazu tak by stała się bardziej czytelna dla współczesnego człowieka, który o wiele bardziej polega na materiale video niż na tekstach pisanych. Oczywiście nie oznacza to końca publikowania tu różnych artykułów, aczkolwiek główną formą przekazu staną się filmy publikowane na kanale YouTube o tej samej nazwie co ten blog. To co będzie prezentowane w kolejnych filmach to wynik tego do czego doszedłem w swoim studium biblijnym i konsekwencja pragnienia dzielenia się tym z innymi. Wierzę głęboko, że prowadzeni przez Ducha Świętego jesteśmy w stanie poznawać Słowo Boże i dogłębniej wydobywać z tego treści, które są Bożym przekazem do nas wszystki...

Biblia Tysiąclecia???

W świecie biblistów istnieje dysputa co do tego, które manuskrypty (ręcznie tworzone kopie Nowego Testamentu) są prawdziwe, a które nie, które można uznać za odzwierciedlenie prawdy, a które nie. Pierwszą próbą stworzenia tekstu greckiego, który odpowiadałby temu co Bóg zechciał umieścić w swoim Słowie była praca dokonana przez Erazma z Rotterdamu. Tak powstał Textus Receptus czyli Tekst Przyjęty. Obecnie jest on bardzo krytykowany przez wielu naukowców jako tendencyjny, tworzony na podstawie późnych manuskryptów itd. Ogólnie tekst ten ma tyle samo zwolenników co pewnie i przeciwników pośród chrześcijańskich biblistów. Prawdą jest, że manuskrypty aleksandryjskie są wcześniejsze od manuskryptów tzw. tradycji bizantyjskiej, zwanej czasem syryjska, za to manuskrypty bizantyjskie mają lepiej udokumentowaną ciągłość kopiowania. To, że manuskrypty są wczesne nie znaczy, że są dobre, biorąc pod uwagę fakt, że wszystkie one pochodzą z Aleksandrii, która była ośrodkiem gnozy. Nie wiemy k...