Posty

Wyświetlam posty z etykietą modlitwa za zmarłych

Czy tekst 2Tm 1:16 potwierdza praktykę modlitwy za zmarłych?

Przeczytałem pewien artykuł na stronie, której autor podaje się za katolickiego apologetę. Temat wydał mi się interesujący i ważny, tym bardziej, że na pozór można przyznać autorowi rację i stwierdzić „Wow! Paweł z Tarsu rzeczywiście modli się za zmarłego. Jeśli on to robi, to musi być prawda!” Takie jest też założenie autora, który stara się udowodnić praktykę modlitwy za zmarłych za biblijną. Oczywiście dla Kościoła Rzymskokatolickiego taka praktyka nie musi być biblijna, a wystarczy, że jest częścią tradycji Kościoła, natomiast dzisiaj w czasach powszechnego dostępu do Biblii, nawet w KRK zasada biblijności powoli staje się zaraźliwa, więc wszystko udowadnia się jako biblijne. Autor tekstu wychodząc z 19 wersetu 4 rozdziału drugiego listu do Tymoteusza  ( Pozdrów Pryskę i Akwilę oraz dom Onezyfora. )  twierdzi, że ponieważ Paweł pozdrawia dom Onezyfora, a nie jego samego, to oznacza, że ów człowiek nie żyje, wobec tego modlitwa Pawła z 16 wersetu 1 rozdziału tegoż ...

Modlitwa za zmarłych

Obraz
Cała nauka o modlitwie za zmarłych, tak oczywista i propagowana zwłaszcza o tej porze roku, przez Kościół Rzymski opiera się na jednym tylko fragmencie pewnej księgi: „ Potem Juda zebrał wojsko i powiódł do miasta Adullam. Ponieważ zaś wypadł siódmy dzień, zgodnie ze zwyczajem oczyścili się i tam spędzili szabat. Następnego dnia w tym czasie, w którym należało już to wykonać, żołnierze Judy przyszli zabrać ciała tych, którzy polegli, i pochować razem z krewnymi w rodzinnych grobach. Pod chitonem jednak u każdego ze zmarłych znaleźli przedmioty poświęcone bóstwom, zabrane z Jamnii, chociaż Prawno tego Żydom zakazuje. Dla wszystkich więc stało się jasne, że oni to i dla tej właśnie przyczyny zginęli. Wszyscy zaś wychwalali Pana, sprawiedliwego Sędziego, który rzeczy ukryte czyni jawnymi, a potem oddali się modlitwie i błagali, aby popełniony grzech został całkowicie wymazany. Mężny Juda upominał lud, aby strzegli samych siebie i byli bez grzechu mając przed oczyma to, co się stało...